plany noworoczne
|

Dlaczego nie warto robić planów noworocznych?

Ten artykuł przeczytasz w 4,8 minut 🔥


Czy znasz to uczucie? Jest koniec roku i klimat świąteczny. Masz więcej czasu nie tylko dla bliskich, ale też dla siebie. Nastrajasz się pozytywną atmosferą oraz energią… I co się dzieje? Zaczynasz formułować plany noworoczne w Twoim biznesie i określać cele na kolejny rok. Ambitne cele…Przekleństwo Nowego Roku

Koniec Starego i początek Nowego Roku wydaje się idealnym okresem na podsumowania przemyślenia oraz zmiany. Zacznijmy od podsumowań. Robisz bilans tego, co Ci się udało w tym roku oraz jaką miałaś satysfakcję z tego wszystkiego. Dodatkowo przeliczasz to na wynik finansowy. I dochodzisz do przemyśleń… Zauważasz, że może trzeba coś zmienić. Widzisz, że nie wszystkie decyzje były optymalne. Zdajesz sobie sprawę z tego, co musisz zmienić. I przechodzisz do rozpisania sobie celów, które mają zmienić Twój biznes w przyszłym roku. Najczęściej są to bardzo “duże” cele. Wiadomo, to cel na cały rok, nie może to być jakaś drobnostka, którą osiągniesz w ciągu miesiąca!

Dlatego taki cel musi być konkretny. Oczywiście, budujesz go zgodnie z określonym modelem, pewnie SMART. Może i jest on realny, określony w czasie, osiągalny, istotny, sprecyzowany. Idealnie! Wszystko się zgadza (w tej chwili, gdy planujesz, gdy jesteś taka „podjarana” zbliżającym się nowym rokiem). Więc wchodzisz w Nowy Rok z nowymi, ambitnymi celami oraz z bardzo pozytywnym nastawieniem, że teraz to będzie Twój rok!

I to jest właśnie przekleństwo Nowego Roku. Jesteś zbyt podekscytowana. Jesteś w pozytywnym nastroju, odpoczęta i zmotywowana. Masz mniej lub zero pracy w tym okresie. Spędzasz wieczory z bliskimi (może przy grzanym winie 🙂). Jest to taki trochę nierealny okres, taka bańka świąteczna i wtedy to zaczynasz planować cele na najbliższe miesiące, kiedy to nie będzie tyle luzu, śmiechu oraz spokoju. Robisz plany w takim trochę nierealnym stanie i dlatego część z nich nie będzie mieć odzwierciedlenia w brutalnej rzeczywistości dnia codziennego.

Niestety nie. To dlatego tak wiele z nas ma problemy z utrzymaniem celów noworocznych. Są one raczej naszymi życzeniami/ marzeniami niż celami. Wchodzisz w nowy rok z nadzieją na coś lepszego. Liczysz na to, że to się samo zadzieje, bo “z nowym rokiem musi być lepiej”. Nowe jest lepsze od starego. Chcesz się zmienić, ale jest to motywacja zewnętrzna niż wewnętrzna. Dodatkowo pojawia się taka presja, że każdy ustala sobie w tym okresie cele, no więc mi też wypada. Głupio tak nie mieć żadnego postanowienia noworocznego, no nie? 

W sumie to możesz każdego dnia roku zacząć z nowymi celami i zmianami w Twoim biznesie. Kiedy tylko poczujesz wewnętrzną motywację, potrzebę oraz, co ważne!, gotowość do ustalenia celów, to zrób to. W 2022 roku moje cele wyklarowały się w lutym. Miałam poczucie winy, że jestem miesiąc do tyłu. Czułam, że straciłam jeden miesiąc. Patrząc na to z perspektywy czasu, cieszę się, że tak wyszło. Na przełomie 2021/2022 naprawdę nie wiedziałam, w jakim kierunku chcę dalej iść w moim biznesie. Potrzebowałam chwili na przemyślenie sobie wszystkiego. Oraz także czasu na rozmowy z klientami, oraz analizę moich obecnych działań. W okresie świątecznym nie miałam na to przestrzeni. Ani się obejrzałam, a już minął Nowy Rok, a ja zastałam go bez planu na mój biznes… 

Po paru tygodniach pracy zdałam sobie sprawę z tego, czego nie chcę kontynuować w moim biznesie. Poczułam potrzebę skalowania biznesu i wyjścia z pozycji asystentki na specjalistę. W okresie świątecznym nie miałam tych myśli, one pojawiły się dopiero później. Pojawiły się wtedy, kiedy zaczęłam kolejny rok “po staremu” i po szybkim czasie poczułam dyskomfort. 

Jednocześnie luty jest nadal początkiem roku. Masz przed sobą jeszcze 11 miesięcy. Możesz zrobić jeszcze wiele rzeczy. Dlatego styczeń traktuję jako miesiąc powrotu do normalności po okresie świątecznym. To miesiąc testowania oraz analizowania różnych opcji i możliwości. A za konkretny plan i ustalanie celów biorę się w lutym. To też dla mnie motywacja do działania, bo jest już tylko 11 miesięcy, nie 12, więc trzeba się zabrać za działanie od razu! W lutym już nie masz wymówki. Musisz działać. 

A jak to będzie u Ciebie?




Potrzebujesz wsparcia w reorganizacji Twojego biznesu tak, aby zarabiał? Mogę Cię wesprzeć 👉 Osobista Partnerka Biznesowa

To połączenie wsparcia strategicznego z wykonawczym: od kreowania strategii oraz organizację w Twoim biznesie online (pozyskiwanie klientów, sprzedaż czy marketing) poprzez wdrażanie tych działań w biznesie.

Nie znajdziesz drugiej takiej usługi na rynku.

Opieka i wsparcie na 100%.

Podobne wpisy